Archive for the ‘Psychiatria’ Category

Sytuacja osób chorych psychicznie na tle kulturowym

Badania porównawcze dowodzą, że nie ma społeczności wolnych od zaburzeń psychicznych. Istnieją natomiast pewne zróżnicowania dotyczące częstości występowania tych zaburzeń i ich obrazu, co niewątpliwie uwarunkowane jest kulturą poszczegól­nych społeczności. Pewne zaburzenia są np. specyficzne dla określo­nych kultur i rejonów świata, ale też w wielu kulturach można stwier­dzić (pokonawszy bariery językowe i obyczajowe) istotne, struktural­ne podobieństwa podstawowych typów zaburzeń.

Poszczególne kultury ukształtowały własne, mniej lub bardziej zło­żone kryteria rozpoznawania zaburzeń psychicz­nych, koncepcje ich wyjaśniania i — niekiedy — swoiste postawy uczuciowo-moralne wobec chorych. Zawsze też dysponują własnymi, czasem bardzo specyficznymi praktykami leczniczymi i izolacyjnymi.

Każda kultura wykształca sposoby zmniejszania zagroże­nia, jakie mógłby stworzyć dla zwartości i przetrwania społeczności brak kontroli nad zaburzeniami psychicznymi. Poza leczeniem i izola­cją, niektóre kultury dysponują jeszcze innymi środkami działania, np. powierzają chorym szczególne role społeczne (szamani), organizują rytuały rozładowujące zbędne napięcia (trans taneczny, składanie ofiar i pokuta), tolerują mniej uciążliwe lub zbyt powszechne zabu­rzenia.

Sytuacja osób chorych psychicznie na tle historycznym

Dzieła i dokumenty ze wszystkich epok rozwoju społecznego dowo­dzą, że zawsze istnieli ludzie, których przeżycia cechowała szcze­gólna odmienność naruszająca oczekiwania, obyczaje i wartości. Rozmaicie ją oceniano, nazywano i wyjaśniano. Różnie też radzono so­bie ze stwarzanymi przez nią problemami.

W świadomości społecznej chorzy psychicznie od dawna ucieleśniali pewien rodzaj społecznego „zła”. Przez całe wieki trwała dy­skusja, czy jest to „zło” zawinione i wymagające kary (jak przestęp­stwo), czy też niezawinione i wymagające współczucia (jak nieszczęś­cie). Spór ten długo nie znajdował rozstrzygnięcia. Wprawdzie już nie­którzy starożytni uważali zaburzenia psychiczne za wynik choroby niezawinionej przez chorego, to jednak dopiero w XIX w. pogląd ten upowszechnił się szerzej. Nadal wszakże z trudem przenika on do po­tocznych opinii. Silnie wartościujący stosunek do zaburzeń psychicznych przejawia się często i dziś w uczuciowo ujemnym zabarwieniu nadawanych im określeń.

Niejednoznaczność moralna statusu zaburzeń psychicz­nych wynikała — i częściowo nadal wynika – z niejasności ich natu­ry i przyczyn. W przeszłości zaburzenia te starano się wyjaśnić albo działaniem czynników naturalnych (np. brakiem równowagi humoralnej w organizmie, urazami psychicznymi, chorobami dziedzicznymi, chorobami mózgu), albo nadnaturalnych (np. działaniem czarów, uro­ków, złych mocy, wyrokami boskimi). Światłe idee, oparte na racjonal­nych przesłankach i wskazujące na naturalność przyczyn, pojawiały się już w starożytności, lecz ich oddziaływanie było przez wiele wie­ków znikome i dopiero w ostatnich stu latach przyniosło w tej mierze znaczniejszy postęp. O uznaniu takich lub innych wyjaśnień decydo­wała bowiem nie tyle ich zasadność, co zgodność z duchową i mate­rialną kulturą kolejnych epok.

Postępowanie z chorymi na przestrzeni wieków było różne, co zależało od dominacji często przeciwstawnych sobie tendencji. Jed­na z nich dążyła do wykluczenia chorych poza nawias lub na margi­nes społeczności (np. przez wypędzanie, zamykanie, wyśmiewanie, przykuwanie, zabijanie), druga do przywracania tych chorych społecznościom przez stosowanie różnych praktyk uzdrowicielskich. Powoła­ni do spełniania tych praktyk „specjaliści” bywali albo bardziej tole­rancyjni i rozumiejący, albo bardziej rygorystyczni i karzący. Pierwsi chętniej stosowali perswazję, sugestię, zabiegi magiczne, medykamen­ty, ruch, oddziaływali za pomocą piękna, drudzy – odprawiali egzorcyzmy, posługiwali się zadawaniem bólu, wywoływaniem strachu, wstrząsu psychicznego, okaleczającymi zabiegami.

Do rozwiązywania problemów nastręczanych przez zaburzenia psy­chiczne powoływano różne instytucje. Przez wiele stuleci były to głównie instytucje izolująco-represyjne, np. przytułki, klatki, wię­zienia, azyle. W wieku XIX pojawiły się instytucje leczniczo-opiekuńcze w postaci szpitali i zakładów opiekuńczych. Ostatnie lata naszego stulecia przynoszą rozwój inicjatyw zrywających z tradycją izolowania chorych. Powstaje lecznictwo ambulatoryjne, tzw. pośrednie formy le­czenia, psychiatria środowiskowa.

Sytuacja osób chorych psychicznie

Sytuacja osób przeżywających różne zaburzenia psychiczne, mimo swej indywidualności, ma wiele cech wspólnych.

  • Zaburzenia psychiczne stanowią zasadniczą zmianę w spo­sobie przeżywania. Pojawiają się przeżycia nowe, nieoczekiwa­ne i często niezwyczajne, a przeżycia znane mogą wygasać, tracić zna­czenie lub ulegać zniekształceniom. Zmienia się tematyka, koloryt uczuciowy i tempo przeżywania. Zachodząca przemiana może wzboga­cić lub zubożyć świat przeżyć, może uporządkować go w odmienny sposób, a nawet spowodować jego rozpad.
  • Zaburzenia psychiczne sprowadzają zwykle cierpienie wy­wodzące się albo z samego ich przeżywania, albo z niechętnych reak­cji otoczenia.
  • Zaburzeniom psychicznym towarzyszy zwykle utrudnienie lub zerwanie kontaktu chorego z otoczeniem. Może się to wiązać:
  1.  ze zmianą stosunku chorego do samego siebie, gdy czuje się on np. dużo lepszy, dużo gorszy lub gdy traci poczucie tożsamości swych przeżyć z sobą, bądź
  2. ze zmianą jego stosunku do otoczenia, które wydaje mu się np. zbyt zagrażające, zbyt wymagające lub zbyt banalne.
  • Zaburzenia psychiczne często łączą się z utratą umiejętności oce­ny swego stanu. Taki brak krytycyzmu może polegać na niedo­strzeganiu, bagatelizowaniu lub wyolbrzymianiu rzeczywistego zna­czenia przeżywanych zaburzeń.
  • Zaburzenia psychiczne często pociągają za sobą zmiany w sy­stemie wartości organizującym życie chorego. Wprowadzają wartości destruktywne, np. obojętność, zwątpienie, nienawiść. System wartości jako całość może ulegać rozchwianiu, usztywnieniu, skrzy­wieniu, a nawet rozpadowi. Może to prowadzić do konfliktów wew­nętrznych lub konfliktów z otoczeniem, gdy chory — zgodnie ze zmie­nionym systemem wartości – zaniedbuje ważne obowiązki, rewiduje swoje stosunki z otoczeniem albo angażuje się w działania niezgodne z oczekiwaniami społecznymi, obyczajami lub prawem.

Przeżywanie zaburzeń psychicznych może jednak również wzboga­cać świat wartości.

Zaburzenia psychiczne

Zaburzenia psychiczne, podobnie jak i inne choroby, są wy­razem utraty zdolności skutecznego regulowania przez organizm swych stosunków wewnętrznych i wymiany ze środowiskiem, sprowa­dzającej utratę równowagi wewnętrznej lub adaptacji do środowiska, bądź jednego i drugiego. Celom skutecznej regulacji służą liczne ukła­dy organizmu, działające za pośrednictwem różnych czynności, m.in. metabolicznych, hormonalnych, nerwowych, psychicznych, powiąza­nych ze sobą w złożony i nie zawsze jeszcze jasny sposób. W przypad­ku zaburzeń psychicznych zakłóceniu ulegają głównie lub wyłącznie czynności psychiczne, także wtedy, gdy przyczyna tych zakłóceń tkwi poza organizmem (zaburzenia reaktywne) lub w innych jego czynnościach (zaburzenia organiczne).

Zaburzenia psychiczne, tak jak wszelkie choroby, wymagają kompe­tentnej pomocy ułatwiającej odzyskanie utraconej równowagi wew­nętrznej i adaptacji społecznej. Od innych.chorób różnią się sposobem przejawiania — sygnałem zakłócenia są tu przeżycia znajdujące wyraz w różnorodnych wypowiedziach i zachowaniach. Inną, specyficzną cechą zaburzeń psychicznych jest to, że ich przejawy i wpływ dezadapta- cyjny wiążą się często z niespełnieniem przez chorych szczególnie waż­nych oczekiwań społecznych. Budzi to łatwo sprzeciw i potępienie ze strony nie dość życzliwego lub niedostatecznie zorientowanego otocze­nia, które też nie zawsze, z tego powodu, skłonne jest uznać chorobo­wą naturę obserwowanych zaburzeń i udzielić choremu niezbędnej po­mocy. Dotyczy to różnych zaburzeń w różnym stopniu.

W niektórych zaburzeniach (tzw. psychozach) zakłócenie równowagi psychicznej staje się szczególnie głębokie i całościowe, co zwykle wią­że się ze zmniejszeniem zdolności do krytycznej i realnej oceny sytua­cji oraz większym wpływem dezadaptacyjnym.

Zaburzenia psychiczne, podobnie jak i inne choroby, są wy­razem utraty zdolności skutecznego regulowania przez organizm swych stosunków wewnętrznych i wymiany ze środowiskiem, sprowa­dzającej utratę równowagi wewnętrznej lub adaptacji do środowiska, bądź jednego i drugiego. Celom skutecznej regulacji służą liczne ukła­dy organizmu, działające za pośrednictwem różnych czynności, m.in. metabolicznych, hormonalnych, nerwowych, psychicznych, powiąza­nych ze sobą w złożony i nie zawsze jeszcze jasny sposób. W przypad­ku zaburzeń psychicznych zakłóceniu ulegają głównie lub wyłącznie czynności psychiczne, także wtedy, gdy przyczyna tych zakłóceń tkwi poza organizmem (zaburzenia reaktywne) lub w innych jego czynnościach (zaburzenia organiczne).

Zaburzenia psychiczne, tak jak wszelkie choroby, wymagają kompe­tentnej pomocy ułatwiającej odzyskanie utraconej równowagi wew­nętrznej i adaptacji społecznej. Od innych.chorób różnią się sposobem przejawiania — sygnałem zakłócenia są tu przeżycia znajdujące wyraz w różnorodnych wypowiedziach i zachowaniach. Inną, specyficzną ce­chą.zaburzeń psychicznych jest to, że ich przejawy i wpływ dezadapta- cyjny wiążą się często z niespełnieniem przez chorych szczególnie waż­nych oczekiwań społecznych. Budzi to łatwo sprzeciw i potępienie ze strony nie dość życzliwego lub niedostatecznie zorientowanego otocze­nia, które też nie zawsze, z tego powodu, skłonne jest uznać chorobo­wą naturę obserwowanych zaburzeń i udzielić choremu niezbędnej po­mocy. Dotyczy to różnych zaburzeń w różnym stopniu.

W niektórych zaburzeniach (tzw. psychozach) zakłócenie równowagi psychicznej staje się szczególnie głębokie i całościowe, co zwykle wią­że się ze zmniejszeniem zdolności do krytycznej i realnej oceny sytua­cji oraz większym wpływem dezadaptacyjnym.

Zdrowie psychiczne

Zdrowie psychiczne z lekarskiego punktu widzenia jest sta­nem tożsamym z brakiem zaburzeń psychicznych, tj. brakiem takich zakłóceń czynności psychicznych, które współczesna wiedza medyczna uważa za zjawiska chorobowe. Określenie to posługuje się normą praktyczną, opartą na kryteriach psychiatrycznych uwzględniają­cych różnorodne (indywidualne, społeczne) sfery działania organizmu ludzkiego.

Inne określenia zdrowia psychicznego odwołują się do: normy statystycznej — zdrowie jako pewna przeciętność, „normal­ność”; normy idealnej — zdrowie jako optimum lub maksimum pewnych wybranych cech, np. dojrzałości, sprawności życiowej, przy­stosowania społecznego, dobrego samopoczucia, samorealizacji; nor­my względnej — zdrowie jako zmieniający się, umowny korelat przekonań, wartości lub stosunków społecznych obowiązujących w pewnej społeczności czy kulturze.

Każde z wyżej wymienionych określeń zdrowia psychicznego ma swych zwolenników i każde zwraca uwagę na pewien ważny jego as­pekt – związek z czynnościami organizmu (lekarze), normatywność i rozpowszechnienie (psycholodzy), znaczenie motywacyjne (moraliści) oraz umowność kryteriów (antropolodzy).